Porównanie trzech pojazdów samo balansujących

baner_poj

Krótkie porównanie pojazdów samo balansujących.

Pierwotnym założeniem był test trzech pojazdów w plenerze jednak listopadowa aura przekreśliła taką możliwość.
Zdecydowana większość osób zastanawia się czy warto dopłacić do pojazdu elektrycznego, czy różnice pomiędzy konkurencją to tylko kosmetyka, a może tylko płacimy za wizerunek marki Segway ?. Kilka zdań na temat prezentowanych pojazdów trzy pojazdy, wygląd zbliżony, zasada sterowania wszędzie ta sama a różnice w cenie bardzo duże. Co warto kupić ?
Zaczniemy od króla – Segway i2 czy może się czuć zagrożony ?
Segway to pojazd wszystkim dobrze znany i tutaj nie potrzebny jest szczegółowy opis. Jakość oraz właściwość użytkowe to najwyższa klasa, również w kwestii zasięgu jest większy niż łączna suma pozostały porównywanych pojazdów.
Ninebot PTR jakościowo mile zaskoczy osobę która po azjatyckiej produkcji spodziewa się amatorskiego wykonania oraz twardych plastików. Pojazd niestety wyposażony tylko w jeden akumulator jednak wyprodukowany w technologi litowo jonowej. Właściwości jezdne na poziomie bardzo dobrym. Subiektywnym minusem jest zewnętrzna ładowarka o której trzeba pamiętać podczas dłuższych wycieczek.
Samway S2 pomimo łudząco podobnej nazwy mocno odbiega od pierwowzoru. Zarówno technologicznie – ołowiowo-kwasowe akumulatory, oraz jedno-fazowe silniki szczotkowe, tak i również w przeciwieństwie do pozostałych pojazdów jako jedyny posiada stalową ramę a nie aluminiową. Sama jazda dostarcza sporej radości jednak znacznie droższe pojazdy dają większe poczucie stabilności.
Podsumowując, co kupić ? – wszystko zależy od przeznaczenia. Sprawdza się stara prawda “jaka cena taki produkt”. Do intensywnego użytku komercyjnego zdecydowanie Segway, jeżeli pojazd ma być używany regularnie jednak na krótkich dystansach warto rozważyć produkt firmy Ninebot. Do użytku domowego, prywatnego wystarczy Samway, największą zaletą jest cena w okolicach 5000 zł a konkurencja kosztuje krotność tej kwoty.